Zima w 2015/2016 znowu niemiło zaskoczyła fanów białego szaleństwa, a także osoby, dla których odpowiednie warunki pogodowe są maszynką służąca do nakręcania prowadzonego przez nich biznesu.

Mowa tutaj o szerokiej grupie osób, która czerpie zyski z oferowania usług turystom odwiedzającym góry właśnie w poszukiwaniu wrażeń związanych z uprawieniem sportów zimowych. Na zyski nie mogą liczyć również działający w mieści usługodawcy.

Prawdziwej zimy nie było

W tym roku prawdziwa zima nie zawitała do naszych progów – tak twierdzą pogodowi specjaliści. Trudno się z nimi nie zgodzić, jako że naprawdę niskie temperatury panowały jedynie przez krótki okres czasu, a resztę zimowego sezonu stanowiły przymrozki i rzadkie opady śniegu.

Na brak prawdziwej zimy narzeka wiele firm, które z opadami białego puchu wiązały nadzieje na większe dochody.Mowa tutaj na przykład o firmach oponiarskich czy zajmujących się odśnieżaniem ulic. Na pewno powody do narzekania znajdą właściciele wypożyczalni nart czy snowboardów. Jak wiele osób podkreśla, jest to już drugi słaby sezon zimowy z rzędu.

Pozostaje jedynie wierzyć, że następne lata przyniosą poprawę, i że do Polski ponownie zawita prawdziwie mroźna, lecz bardziej opłacalna finansowo zima.

Advertisements