Zawód „blogerka modowa” w ostatnim czasie zyskał na popularności. Mimo ogromnej ilości tego rodzaju blogów, tylko część z nich nie może narzekać na brak komercyjnego sukcesu.

Blogerki modowe zarabiają nawet 100-200 tysięcy złotych rocznie.

Najlepsze modowe blogerki w Polsce mogą zarabiać nawet od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Sukces najczęściej odwiedzanych blogów powoduje, iż wiele młodych dziewcząt chce stać się popularną „szafiarką”. Jak zwał tak zwał, byleby pieniądze z interesu były.

Jednymi z najlepiej zarabiających blogerek modowych mogą być Kasia Tusk, Jessy Mercedes, Maffashion, Alice Point. Najwęższą funkcją blogów modowych jest oczywiście prezentowanie zdjęć modelek w różnych stylizacjach. A sednem zarobku na takiej działalności jest to, iż modelka staje się żywym nośnikiem reklamy, ubranym w tę odzież, obuwie, pomalowaną tymi kosmetykami, za których prezentowanie jest wynagradzana.

Oczywiście, atrakcyjność takie bloga decyduje o liczbie wejść na stronę – to właśnie ten czynnik decyduje o jego potencjale komercyjnym. Nazwa „blogerka modowa” w niektórych kręgach nie brzmi dumnie, jest to jednak rodzaj wykonywanej systematycznie pracy. Treści oraz zdjęcia zamieszczane na blogu muszą być interesująca dla czytelników. Nieodzowną więc metodą, aby prowadzić i zarabiać na blogu jest więc pasja, serce, miłość do mody.

Tak naprawdę nie trzeba znać historii świata mody, aby tworzyć ciekawe i inspirujące stylizacje. Styl prowadzenia bloga bywa różny; są strony obfitujące w zdjęcia z sesji zdjęciowych, są też takie, które pokazują, jak można ciekawie spędzić wolny czas. Tak naprawdę nie ma jednego przepisu na sukces. Bez pracy i pasji „szafiarki” nie zarabiałyby takich pokaźnych sum.

Reklamy