Wiele kontrowersji narasta wokół konkursów talent show, w których udział biorą dzieci, zwłaszcza, jeśli do czynienia mamy z konkursem mała miss. Konkursy tego typu w Stanach Zjednoczonych zakrawają na niesmaczny już w tej chwili żart, gdy małe dziewczynki nagle przeistaczają się w dorośle wyglądające kobietki. Umalowane, ufryzowane, wyglądają jak laleczki wypuszczone na wybieg.

Ale talent show Mała Miss w polskim wydaniu, absolutnie nie nawiązują do oryginału zza Oceanu. Zgodnie z deklaracją organizatorów, to konkursy młodych talentów, a dziewczynki mają okazję wykazać się swoimi nieprzeciętnymi zdolnościami. Swoją drogą zastanawia od razu, czy w związku z tym, mali chłopcy talentów takowych są pozbawieni, skoro mała miss przeznaczona jest wyłącznie do dziewczynek? Niezależnie od prywatnej opinii różnych środowisk, czy ludzi, każdy talent show, a ten w szczególności będzie miał swoich zwolenników i przeciwników.

Zwolennicy podkreślają, że jest to możliwość znalezienia sponsora, który pomoże rozwijać dziecięce talenty, rodzice podkreślają zacieśnianie relacji między dzieckiem uczestniczącym w konkursie, a rodzicem. Jeszcze inni widzą w tym świetną zabawę i okazję do próbowania czegoś nowego. Przeciwnicy wyciągają ostrą amunicję, przekrzykując swoich oponentów w argumentacji.

Dla jednych mała miss to dawanie bodźca do działań pedofilom. Psychologowie biją na alarm, że udział w tego typu przedsięwzięciach może w dzieciach wytworzyć nieprawdziwy obraz świata, i tym samym wykrzywić sposób jego postrzegania. Jeszcze inni doszukują się w konkursach małej miss wyzysku ze strony organizatorów i działań skierowanych wyłącznie na promowanie siebie, nie dzieci. Jaka jest zatem prawda? Pewnie jak zwykle leży gdzieś pośrodku.

Post został napisany przeze mnie po obejrzeniu programu autorskiego Tomasza Lisa. Osoby, które nie oglądały odcinka zapraszam tutaj. Temat jest bardzo gorący więc wypowiedzcie się na jego temat.

 

 

Reklamy